Latest Posts

O adminie

Administrator, potocznie zwany adminem, jest pracownikiem zajmującym się zarządzaniem systemem informatycznym w danej firmie i odpowiadającym za jego sprawne działanie. Wśród administratorów systemów informatycznych wyróżnić można kilka rodzajów administratorów: aplikacji, kopii bezpieczeństwa, sieci LAN/WAN, baz danych i serwerów, administrator systemów operacyjnych Częstochowa.

8Do podstawowych zadań osoby zatrudnionej na stanowisku administratora należy nadzorowanie pracy systemów informatycznych, zarządzanie kontami i uprawnieniami użytkowników, instalowanie i aktualizacja programowania, konfiguracja systemów, wykrywanie i eliminacja błędów, dbałość o bezpieczeństwo sieci i systemów oraz współpraca z zewnętrznymi specjalistami.

Co ważne, w zależności od firmy i zakresu obowiązków, praca administratora może wykraczać o podstawowe obowiązki związane z tym zawodem i dotyczyć wiedzy z takich dziedzin jak elektronika czy programowanie.

Z racji wykonywanego zawodu, administrator posiada zazwyczaj konto o największych uprawnieniach i możliwościach. Wszystko po to, by móc na bieżąco kontrolować działanie wszystkich komputerów znajdujących się w siedzi i śledzić postępy w pracach innych osób. Administrator, dzięki swoim uprawnieniom, ma możliwość wprowadzania zmian w systemach innych osób.

Różne sytuacje

Trudno się spodziewać, by absolwenci studiów informatycznych robili w swoim życiu coś innego, aniżeli pracowali w oparciu o komputery, Internet, sieci komputerowe, systemy operacyjne i inne powiązane ze sobą komputerowe sprawy. Każdy z nas, absolwentów informatyki, na studia poszedł nie po to, by po ich skończeniu być bezrobotnym lub pracować w sklepie na kasie, a zajmować się wybranym przez siebie zawodem.

7Na szczęście nasz rocznik okazał się być bardzo szczęśliwym, bo ponad 80% znajomych mi osób znalazło pracę w czymś, co zawsze w pewien sposób związane jest z komputerami. Najlepiej trafili ci, którzy zostali programistami w jakichś dużych kaliskich firmach, tak jak ja. Programistów znam chyba ponad dwudziestu, co jest dość dobrym wynikiem. Oprócz stanowiska programisty, część moich znajomych otrzymała pracę jako administratorzy sieci lub administratorzy systemów informatycznych, administrator systemów informatycznych Kalisz. Paru udało się załapać jako informatycy, a jedna z moich koleżanek pracuje jako nauczycielka informatyki w liceum. Może nie jest to fucha typowo programistyczna, jednak jak dla niej odpowiednia. Anka zawsze mówiła, że chciałaby pracować z młodzieżą. Na pewno jest zadowolona, że udało jej się osiągnąć swój cel.

Niestety, wśród absolwentów informatyki z naszego rocznika, znaleźć można kilku takich, którym nie do końca powiodło się w życiu. Na ostatnim zjeździe okazało się na przykład, że mój kolega Tobiasz jest aktualnie na bezrobociu, siedzi w domu i zajmuje się dziećmi, podczas gdy jego żona jeździ po mieście i pracuje w charakterze przedstawiciela handlowego.

Przed drugim etapem

Jutro o czternastej idę na drugi etap rozmów kwalifikacyjnych na stanowisko administratora systemów informatycznych. W pierwszej rozmowie uczestniczyłem jakiś tydzień temu, a na informację czy przeszedłem dalej musiałem czekać ponad pięć dni. Podejrzewam, że mieli bardzo wielu kandydatów i wiele zaplanowanych spotkań, dlatego dopiero po zakończeniu pierwszego etapu mogli zdecydować kto przechodzi dalej. W tamten wtorek, gdy wchodziłem na rozmowę kwalifikacyjną, w poczekalni czekały trzy inne osoby, które miały wejść do sali 15, 30 i 45 minut po mnie, administrator systemów informatycznych Elbląg. Wydawało mi się wtedy, że 15 minut to zbyt mało na rozpoznanie, czy dany kandydat nadaje się na kolejny etap, jednak jak widać komisji ten czas wystarczył. Jutrzejsza rozmowa nie będzie już taka krótka, bo na każdego kandydata komisja przeznaczyła sobie około 45 minut. Nie wiem ile w takim razie będzie zajmował etap ostatni – pewnie ponad godzinę.

6Do rozmowy nie przygotowuję się jakoś szczególnie, bo nawet nie wiem co powinienem zrobić. Oczywiście, mogę sobie powtórzyć wszystko, co wiem o systemach informatycznych, jednak zrobiłem to przed pierwszym etapem i nadal wszystko pamiętam. Myślę, że po prostu pójdę na to spotkanie i będę starał się zaprezentować z jak najlepszej strony. Jeśli nie będę czegoś wiedział to albo otwarcie to przyznam, albo będę próbował się wybronić. Wszystko zależy od tego jak potoczy się rozmowa.

Postaram się jutro po południu dam wam znać czy poszło mi tak, jak oczekiwałem. Jeśli mam odpaść to wolałbym odpaść już teraz, a nie w ostatnim etapie. Wtedy gorycz porażki byłaby cztery razy gorsza.

Rozpoczęcie rekrutacji

5

Nasz obecny administrator systemów informatycznych wczoraj rano poinformował mnie, że udało mu się znaleźć lepszą propozycję pracy, dlatego ma zamiar opuścić naszą firmę i przejść do konkurencji. Ta informacja zupełnie mnie zaskoczyła i z początku było mi nawet trochę przykro, że administrator, po tym co dla niego zrobiłem, nagle odwraca się ode mnie, człowieka który dał mu szansą na zebranie doświadczenia zawodowego i odchodzi do tego, który daje więcej. Niemniej, jako prezes dużej instytucji finansowej nie mogę bawić się w żal czy niezdecydowanie, dlatego natychmiast po wizycie administratora pociągnąłem za wszystkie sznurki i ruszyłem machinę mającą powołać nowego administratora.

Szefowa działu kadr natychmiast pojęła, że znalezienie nowego administratora jest sprawą bardzo ważną, dlatego w pół godziny wystosowała odpowiednie ogłoszenie, które dzisiaj rano trafiło do najważniejszych polskich portali rekrutacyjnych. Informacja o rekrutacji wisi w Internecie dopiero od czterech godzin, a na maila dedykowanego rekrutacjom wpłynęło już ponad pięćdziesiąt podań. Z jednej strony cieszę się tak dużym odzewem ze strony kandydatów, a z drugiej mam świadomość, że ten nabór będzie trwał dłużej niż zwykle. Wśród wszystkich kandydatów na pewno znajdzie się wielu, z którymi będę chciał osobiście porozmawiać, dlatego rozmowy kwalifikacyjne zajmą mi ze dwa tygodnie, administrator systemów informatycznych Łódź.

Zmiana taktyki

4Prawda jest taka, że z moich życiowych planów zostania programistą jakiegoś ciekawego języka programowania na razie nici i muszę się zadowolić posadą, którą dwa miesiące temu udało mi się otrzymać w wyniku procesu rekrutacyjnego, w którym wziąłem udział ot tak. Na stanowisku administratora systemów, w pewnym stopniu mam możliwość wykorzystywania swoich programistycznych umiejętności, jednak jest to możliwość bardzo niewielka. Od czasu do czasu wykorzystuję język PHP lub C++ i to wszystko, administrator systemów informatycznych Tarnów. W większości przypadków kontroluję stan systemu informatycznego w mojej firmie, dokonuję aktualizacji i czuwam nad całą siecią. Moja funkcja administratora została nieco rozszerzona o obowiązki zwykłego informatyka, jednak nie narzekam. Dzięki temu mam umowę o prace i jedno miejsce wykonywania swoich obowiązków. Wiem, że wielu administratorów obsługuje kilka firm jednocześnie i aby móc efektywnie wykonywać swoje obowiązki muszą dojechać na czas w określone miejsce.

Nie udało mi się dostać pracy programisty, co nie oznacza, że całkowicie się poddałem i już całe swoje życie będę wykonywał obowiązki administratora. Nie spocząłem na laurach, a jedynie zrobiłem sobie chwilę przerwy na oddech w poszukiwaniach pracy. Za jakiś czas na pewno znów podejmę się codziennego wysyłania swoich dokumentów aplikacyjnych jako odpowiedzi na oferty pracy dla programistów. Może tym razem się uda.

Różnica zdań

Czy ktoś mógłby mi uprzejmie wytłumaczyć po co komu praca administratora systemów informatycznych? Ja rozumiem, że mamy Windows, Linux i jeszcze parę innych tego typu rzeczy, ale czy naprawdę w firmach potrzebny jest ktoś do ich administrowania? Nie może się tym zająć jakiś zwykły informatyk czy programista? Przecież oni, z racji posiadanego zawodu, powinni się orientować w systemach operacyjnych i na pewno mogliby wypełniać zadania tego całego administratora.

3Moja reakcja może niektórych zadziwiać, jednak gdybyście przeszli przez to samo, co ja, na pewno dmuchalibyście na zimne zanim to zimne w ogóle pojawiłoby się w zasięgu waszego wzroku. Razem ze swoim kolegą, Grzegorzem, przed dziesięcioma laty założyliśmy niewielką firmę, którą w miarę możliwości planowaliśmy rozbudowywać. Niestety, początkowe plany szybkiego rozwoju i wzbogacenia się okazały się trudne do realizacji, a nasza firma raz miała swoje wzloty, innym razem upadki. Czasem zatrudnialiśmy nowych pracowników tylko po to, by po paru miesiącach wymówić im pracę. Nie dawaliśmy rady utrzymać tylu pracowników na raz, więc musieliśmy z kogoś zrezygnować.

Obecnie nasza firma jest w fazie rozkwitu i mój wspólnik jak zwykle ma ochotę podejmować nieprzemyślane decyzje. Ostatnio wymyślił, że przydałby się nam administrator systemów informatycznych Kraków, co moim zdaniem jest zupełnie niepotrzebne. Mamy dwóch informatyków, którzy jakoś radzą sobie z działaniem komputerów w naszym biurze, więc nie ma co zatrudniać kogoś nowego. Gdybym sam rządził naszą firmą to jej polityka wyglądałaby zupełnie inaczej. Grzegorz ma skłonność do przesady.